Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Jąkanie, to problem do rozwiązania

Niedawno w eleganckim sklepie z odzieżą podeszła do mnie uśmiechnięta dziewczyna i zapytała: „Czy mooomogę w czymś poopomóc”. Od razu nawiązałam z nią rozmowę, ale nie o tym, co chciałam kupić ale o sposobie, w jaki radzi sobie z jąkaniem. A radziła sobie wspaniale, bo nie bała się nawiązywania kontaktów z ludźmi.

Dowiedziałam się, że uczęszczała w przeszłości na terapię logopedyczną. Efekty nie były zadawalające. Zrozumiała jednak, że jeśli pokona wewnętrzny opór w porozumiewaniu się w różnych sytuacjach, poradzi sobie ze znalezieniem pracy. Tej sympatycznej dziewczynie udało się osiągnąć zamierzony cel.

Wiele osób jąkających się nie podejmuje walki o rozwiązanie własnych problemów. Wycofuje się z poczuciem, że jest „gorsza” od innych. To, czy spróbuje coś z tym zrobić zależy m.in. od tego, czy spotka na swej drodze życzliwe osoby, które wskażą miejsca, gdzie można uzyskać pomoc i wsparcie.

W chwili obecnej portale internetowe oferują informacje na temat jąkania (www.logopeda.org.pl) oraz formy pomocy dla zainteresowanych (www.frogos.org.pl). Wiele osób jąkających z województwa warmińsko-mazurskiego poszukuje bezpośredniej pomocy i wsparcia w zmaganiu się z jąkaniem. Dzwonią do naszej Poradni przerażeni niepłynnością mowy dziecka rodzice, odrzuceni przez rówieśników uczniowie, studenci rozpoczynający start na uczelni, osoby dorosłe poszukujące pracy. Zachęcamy je do uczestniczenia w terapii i zapraszamy na spotkania grupy samopomocowej w Klubie „J” dla osób jąkających się, gdzie poznają przyjaciół i zdobywają nowe kontakty. Jednak dopóki osoba jąkająca się nie jest gotowa na rozwiązanie swoich problemów, efektów w postaci płynnej mowy nie będzie. Ta gotowość i wewnętrzna zgoda na „rozwiązanie problemu” jest początkiem sukcesu. Nawet kilkuletnie dzieci potrafią dokonać wyboru i podjąć samodzielnie decyzję o rozpoczęciu terapii. Najtrudniejsza jednak jest konsekwencja i systematyczność w pracy nad sobą – bez lęku, że się „zająknę”. Pokonywanie trudności i stawianie kolejnych kroków w płynnym sposobie mówienia wymaga dużej motywacji.

Warto wiedzieć, że sama znajomość metod i technik mówienia płynnego nie rozwiąże problemu jąkania. W specjalistycznej literaturze podaje się, że jąkanie występuje u 1–3% populacji (E.Szeląg, 1996). O jego specyfice decyduje wiele czynników (Z.Tarkowski, 2005) m.in. lingwistyczne, dotyczące niepłynności mówienia; fizjologiczne, dotyczące aparatu mówienia; psychologiczne, dotyczące osoby jąkającej się; socjologiczne, dotyczące komunikacji interpersonalnej. Z moich doświadczeń terapeutycznych wynika, że osoby jąkające się nie mają świadomości, iż w większym stopniu mówią płynnie niż niepłynnie. Uświadamiam im to przedstawiając wyniki badań ilościowych występującej niepłynności (np. podczas czytania tekstu 25%, podczas opowiadania 20%, podczas rozmowy 15% niepłynności). Łatwo wówczas zauważyć, że większa część wypowiedzi (w tym wypadku 80%) jest płynna. Skłania to refleksji, że jąkania nie ma tak wiele i że można je przezwyciężyć.

Warto podjąć walkę o płynne mówienie, uwierzyć w swoje możliwości. Zachęcam do tego szczególnie te osoby jąkające się, które koncentrują uwagę na słabej stronie swojego mówienia, czyli na niepłynności (powtarzaniu – głosek, sylab, wyrazów, fraz – blokowaniu, pauzowaniu, emolofazjach, czyli zbędnych wtrętach). Razem z psychologiem pomagamy im dostrzec mocne strony siebie, wzmocnić poczucie własnej wartości, odciążyć od stresu związanego z oczekiwaniem na wystąpienie niepłynności oraz ukierunkowujemy do właściwej pracy nad sobą.

Wielokrotnie zadawałam pytanie słuchaczom logopedii i nauczycielom: „Jakie uczucia towarzyszą im w kontakcie z osobą jąkającą się”. Najczęściej wymienianym uczuciem jest „lęk”. Rodzice zgłaszający się z dzieckiem jąkającym na terapię również odczuwają „lęk”. Pacjent jąkający się odczuwa „lęk” przed mówieniem. Ważne jest zatem rozpoznanie obaw i potrzeb wszystkich osób zaangażowanych w proces terapeutyczny. Jąkania nie należy się bać. Wspólną płaszczyzną powinno być wzajemne zaufanie. Aby osiągnąć sukces muszą w niego uwierzyć nie tylko pacjenci, ale również rodzice i terapeuci.

Rokrocznie 22 października obchodzimy Światowy Dzień Osób Jąkających się, który ustanowiono w lipcu 1998 roku podczas V Światowego Kongresu Osób Jąkających się w Johanesburgu, aby zwrócić uwagę społeczeństwa na skalę problemu, jakim jest jąkanie („Słowo Wyboiste” nr (14) 2/2001). Jest to dzień szczególny dla wszystkich pacjentów i terapeutów pracujących z tym zaburzeniem mowy. Osoby jąkające się, z którymi mam przyjemność pracować podziwiam za odwagę w pokonywaniu swoich słabości, za wspieranie innych osób z podobnym problemem, za dokonywanie rozważnych wyborów w walce o siebie samego.

Wierzę, że osobom jąkającym się nie zabraknie wytrwałości w dążeniu do sukcesu.


Zenobia Bogdanowska
logopeda
(spec. w zakresie emisji i higieny głosu)